sobota, 28 listopada 2015

Gdy tak do mnie mówisz...



Uwielbiam, gdy tak do mnie mówisz...
Swoją ciepłą barwą głosu. Jego tembr działa na mnie jak balsam. Oblewa kojącym ciepłem. Leczy rany. Unicestwia wszelkie lęki. Reguluje tętno rozedrganego serca. Wycisza i uspokaja, niosąc chwile największej beztroski i poczucia bezpieczeństwa w największym chaosie.

Uwielbiam, gdy tak na mnie patrzysz...
Swoim łagodnym i skupionym wyłącznie na mnie spojrzeniem. Jestem jakby skąpana w Twych oczach. W poczuciu ważności i wyjątkowości spośród wszystkich innych osób na ziemi. Wyraźnie pojmuję nie tylko własne jestestwo ale i sens istnienia tu na ziemi.

Uwielbiam, gdy tak do mnie uśmiechasz się...
Swoim dyskretnym uśmiechem, który zarezerwowany jest wyłącznie dla mnie. Wyraźnie widzę tę subtelną różnicę. Jest jak przekaz mówiący „cudownie, że jesteś”. W jednym momencie rozpogadza najbardziej zachmurzone niebo. Moje niebo.

Takie niewidzialne, ponadwymiarowe porozumienie.

Niech nie przestaje trwać.

Bez względu na czas, odległość, różnice.

24 komentarze:

  1. Mnóstwo metafor. Kocham teksty tego typu! Przelewasz swoje uczucia pisząc w doskonały sposób. Pomimo tego, iż tekst nie jest długi, to nakłania do przemyśleń oraz wspomnień. Świetna robota. Powyższe słowa ukazują Twoje wnętrze. Pozdrawiam.

    http://pocomiwiecejx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, bardzo mnie cieszy, że tekst trafia do Ciebie :)
      Zapisuję, żeby się podzielić, jednocześnie robię to dla samej siebie. Powrócę do tego tekstu ilekroć zapomnę jaki piękny potrafi być świat...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jedni nie lubią powracać do przeszłości. Żyją tylko i wyłącznie teraźniejszości, lecz nie wszyscy. ;) Powodzenia! :*

      Usuń
    3. To jak z podróżą. Każdy trzyma ster i kieruje się tam, gdzie jego myśli i serce. Dziękuję Patrycja ! Rówież życzę Tobie powodzenia i udanej podróży :) Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Bo najważniejsze- w tej dziwnej, kolczastej rzeczywistości, która nas otacza jest dostrzeżenie czarodziejskiego "balsamu"... i tego, kto jest jego źródłem :)
    Cieszę się, że masz swoją ostoję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, magicznie to ujęłaś. Staram się to dostrzec. Dostrzec ciepło i miłość. Ostoją zaś jakkolwiek zabrzmi to dziwnie będą na pewno wspomnienia na myśl o istnieniu takiego balsamu. Bo cóż, nie ma gwarancji, że jego źródłem na zawsze pozostanie jedna i ta sama osoba...
      Jak zawsze dziękuję za wpis, który pozostaje w myślach na długo :)

      Usuń
    2. Gdybyśmy mieli takową gwarancję , to mogłoby okazać się , że przestalibyśmy się starać :)

      Usuń
  3. Dodaję do obserwowanych. Więcej takich balsamów dla duszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i zapraszam na pokład :)
      Czasem tu pochmurno ale bywa słonecznie - jak w pogodzie ;)
      Dziękuję i pozdrawiam !

      Usuń
  4. O Jezu! Jakie cudne slowa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Alenko ! Cudne te uczucia bywają !

      Usuń
  5. Pięknie napisane!
    Czasem najtrudniej dostrzec piękno, które jest najbliżej nas.
    Dobrze, że Ci się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lailapeak! Bardzo doceniam, że udało mi się je poczuć, dostrzec.
      Takie drobne a jednocześnie wielkie szczęścia :)
      Dowód, że warto być uważnym. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Niestety wszystko to ma dwa oblicza.. gdy się posypie boli najbardziej ;'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na to nie mamy wpływu. Zawsze jest to ryzyko. Jednak nie warto ze strachu przed tym, rezygnować z uczuć :)
      Dziękuję ! Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Witam
      Myślę , że nie ma sensu myśleć zawczasu o tym że coś może pójść nie tak. Jestem raczej za tym by wierzyć w to że nas to nie spotka jeśli będziemy tego bardzo chcieli .....wypowiedź w liczbie mnogiej nie jest tu bez powodu :)

      Usuń
    3. Fakt, że mamy skłonność do zamartwiania się na zapas. Umieć cieszyć się tym co tu i teraz - trudna sztuka, ale warto o nią grać... :)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcie do wspaniałego tekstu... Bardzo moje klimaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się spodobał :)
      To zdjęcie nie jest mojego autorstwa. Natomiast tekst jak najbardziej. Staram się dopasować w możliwy najlepszy sposób tekst + zdjęcie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Przepiękny poetycki tekst, ukazujący uczucia tak jak należy. Kocham wpisy w takim stylu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Zapraszam na dłużej :)

      Usuń
  9. Piękne słowa :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Za zaproszenie również.

      Usuń