piątek, 25 grudnia 2015

Drzewo życia


Drzewo życia.

Drzewo z liśćmi niczym miliony serc kierujących się ku światłu.
Żyje i wzrasta dzięki energii i światłu. Zawdzięcza temu obustronny wzrost. Gałęzie kształtem przypominające korzenie i odwrotnie korzenie przypominające rozrośnięty układ gałęzi. Jego jedna część toczy życie nad, druga zaś pod ziemią. Stanowi doskonały przykład łącznika między ziemią a niebem. Fenomenalnie opanowana umiejętność niezmarnowania lecz wykorzystania każdej docierającej cząstki boskiego daru. Życiodajne światło pochłaniają liście zamieniając na życiową energię przekazywaną do najodleglejszego końca korzeni i odwrotnie, pompując życiodajną wodę i energię ku górze.

Tak bardzo niedoceniamy tych właściwości.

Każdy z nas ma swoje korzenie. Każdy stanowi jakąś część drzewa, z nasienia którego zawdzięcza swe istnienie.

Tak też cała nasza ludzka społeczność stanowi las różnorodnych drzew i korzeni.

Żyjący jesteśmy metaforycznym liściem, gałązką, korą.

Symboliczną ziemią, nawozem są pokolenia żyjące na długo przed nami, z których dziś czerpiemy (bądź nie) naukę, doświadczenie i umiejętności.

Wzrost każdego drzewa jest wyznaczony. Każde kiedyś przestaje się rozrastać.


Jeszcze wiele nauki przed nami do doskonałości.

Drzewo życia.

Każdy z nas jest jego częścią.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Wzajemnie życzę pogodnych i wesołych dni nie tylko w Święta :)

      Usuń
  2. "Tak bardzo niedoceniamy tych właściwości."

    nic dodać nic ująć... Jesteśmy tacy niedoskonali, przez to właśnie powinno stać nas na wyrozumiałość. Uczysz od nowa dziewczyno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my pod wieloma względami przypominamy drzewo (każdy z osobna i jako całość). I patrząc na drzewo, jego rozwój od maleńkiego nasienia jestem pod wielkim wrażeniem, jak pięknie potrafi wzrastać i korzystać z boskiego daru. Tak, możemy się od nich wiele nauczyć.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. O tak, idziemy własną drogą- uciekamy w świat i nagle, któregoś dnia odkrywamy, że to w dużej mierze dzięki tym, którzy byli przed nami jesteśmy jacy jesteśmy- korzenie i gałęzie jak lustrzane odbicie... świat zatacza koło i wciąż od nowa przeżywa te same bóle, to samo piękno.
    Tak patrzę na relacje młodzieży i ich protoplastów... Masz rację, nie doceniamy tego ile możemy sobie dać wzajemnie, jak ścisłe są zależności między nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć dzieli nas mnóstwo pokoleń, to wszyscy razem budujemy wspólne, potężne drzewo. Łączy nas więcej niż nam się wydaje i każde z tych pokoleń jest jego budulcem. Do kiedy będzie nadal wzrastać, wie tylko sam Bóg...
      Pozdrawiam :)

      Usuń