sobota, 21 maja 2016

Żegnam się


Żegam się z tobą w myślach.

Który raz z kolei – nie potrafię policzyć.
Tak będzie łatwiej.
Poprostu się bronię.
Zabijam w sobie resztki uczuć, żeby one – nie zabiły mnie.
Jest taki rodzaj uczuć, który zabija. Nas w środku.
Czasem jedyne co możemy zrobić to próbować je w sobie uśmiercić, zanim one zdążą uśmiercić nas.

Żegnam się z tobą w myślach.

To jest jak żałoba po kolejnej stracie.
Ile razy rodziła się nadzieja, że będzie dobrze – tyle razy konała w bólach.
Nie proś mnie o przebaczenie – nie jestem Bogiem.
Próbuję uratować fragmenty strzępków, które ze mnie zostały.
Tylko ten widok, o którym nie potrafię zapomnieć.
Ciebie - leżącą, pijaną do nieprzytomności.
Choć jesteś, to jest tak jakby cię nie było.

Żegnam się z Tobą w myślach.

Mamo.

4 komentarze:

  1. Otulam się Twoimi słowami jak kocem z żywej wełny. Grzeje, ale i gryzie.
    Ranią nas bowiem tylko Ci, których kochamy.

    Życzę Ci, żeby słowa koiły a cisza nie bolała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa, które otulają niczym ramię serdecznego przyjaciela.

      Usuń