piątek, 24 czerwca 2016

Nie ma czasu na miłość


Nie mamy na to czasu.

Jesteśmy zbyt zmęczeni.

By kochać.

Pochłonięci codziennością „cywilizowanego” świata, tracimy lata, dni, godziny, aż wreszcie każdą sekundę naszego życia.
Już dawno straciliśmy równowagę między pracą, obowiązkami a czasem, który powinniśmy poświęcić sobie nawzajem i choćby sobie samemu.
Nie zgodzę się, że wszystko zależy od nas samych...
Owszem pracę można rzucić, próbować zmienić, ale za coś żyć trzeba, więc... ...Prędzej czy później wciągnie nas w sposób niezauważalny, system rządzony przez pieniądz.
Tak, przegrywamy.

Czuję, że już przegrałam miłość, a raczej czas na miłość.
Słowa „śpieszmy się kochać ludzi...” - jak nigdy wcześniej – teraz nabierają dla mnie wyjątkowe znaczenie.
I już dziś chciałabym Cię przeprosić za to, że często byłam zbyt zmęczona, czasem zniechęcona, że brakowało mi czasu. Może nie zrobiłam wszystkiego, żeby wykorzystać lepiej to, co zostało nam ofiarowane.
Może nie zrobiliśmy tego oboje...

Pieniądz, narzędzie diabła.
Pragniemy go czasem bardziej niż miłości. Żeby żyć, płacić rachunki, żeby mieć i posiadać.
Przegrywamy walkę o miłość.
Może już przegraliśmy.

W tym świecie.

Nie ma czasu na miłość.


Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 
zostaną po nich buty i telefon głuchy 
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze 
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje 
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna 
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy 
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego. 

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna 
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście 
przychodzi jednocześnie jak patos i humor 
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej 
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu 
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon 
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy 
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć 
kochamy wciąż za mało i stale za późno 

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze 
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny 

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.
„Śpieszmy się” ks. Jan Twardowski

sobota, 18 czerwca 2016

Pan życia i śmierci


Nie wszystko w życiu jest takie oczywiste jakie mogłoby się wydawać na pozór.

Być może uznasz podobnie, próbując znaleźć odpowiedź na poniższe pytania.

Zastanawiałam się w jakim stopniu życie kreuje nas a w jakim stopniu my sami je kreujemy.
Ile zależy w życiu od nas a na ile to my jesteśmy zależni od życia jakie otrzymaliśmy.
Ile biegów zdarzeń wpłynęło na nas a ile my sami wpłynęliśmy na ich bieg.
Ile zawdzięczamy sobie sami a ile losowi.
W jakim stopniu decydujemy o sobie, a w jakim to życie decyduje za nas.
Czy życie „hoduje” „dziwaków”?
A może „dziwakami” stajemy się na własne życzenie?
W końcu ile prawdy jest w modnym powiedzeniu „jesteś panem swojego losu”?

O ile możemy kreować własne myślenie i dokonywać wyborów, o tyle nie mamy 100 % wpływu na to, czy np. samolot, którym podróżujemy bezpiecznie wyląduje.
W końcu bycie panem swojego losu powinno być równe z możliwością kontrolowania wszystkiego co nas spotyka. A przecież na wiele rzeczy i sytuacji po prostu nie mamy wpływu – los, nieprzewidziane zdarzenie.
Ktoś inny powie, że wszystko co nas spotyka jest nam przeznaczone. W takim razie po co została dana nam wolna wola, skoro nasza droga z góry została zaplanowana?

I jeszcze jedno:

Czy można nazwać się panem swojego życia, gdy nie ma się władzy nad własną śmiercią?


To wszystko wcale nie jest takie oczywiste...

sobota, 11 czerwca 2016

Niedokończona historia


Tyle niedopowiedzianych słów
Zostaje
Jak niedokończona historia,
Domysły, co by było gdyby...
Koniec filmu, którego resztę scenariusza musimy dopisać sobie sami.

Tylko wymowne spojrzenie
Zostaje
Jak niemy krzyk,
Niczym rwąca rzeka,
Wodospad słów rozbijający się o taflę milczenia.

Ta jedna myśl o Tobie
Zostaje
Jak skryta nadzieja,
Litościwe błaganie
Zbłąkanego, uparcie szukającego schronienia.


Uczucia powracają jak bumerang,
Lecz my nie mamy odwagi,
Nie potrafimy,

Kochać.


Ayo 10 czerwiec 2016