poniedziałek, 7 grudnia 2015

Martwe myśli



Po co obiecujesz góry, skoro sam nie potrafisz wspiąć się na lekki pagórek?

Po co wypowiadasz słowa, które w rzeczywistości nie mają żadnego pokrycia?

Już wiem, dlaczego po nich odczuwam coraz większy głód.

Są oszukanym pokarmem.

Nie zarzucam, że były kłamstwem. Pewnie tak myślałeś. Raczej bujałeś w obłokach. Bo wydawało ci się, że twoje myśli wyrażone słowami mają znaczenie. 

Prosta, zwykła sytuacja portafiła zweryfikować jak duża odległość dzieli cię pomiędzy tym co myślisz, mówisz a tym co robisz i jaką przyjmujesz postawę.

To przepaść.

W swoich własnych myślach jesteś bohaterem, wykazujesz się odwagą. Twoje myślenie jest wzniosłe i wzruszające. Wypowiadasz własne myśli jak magiczne zaklęcia.

Niestety są martwe. Nie mają żadnej mocy. To tylko myśli i słowa, w które nie wierzysz nawet Ty sam.

Bo wiara bez uczynków jest martwa...

W samego siebie również...

21 komentarzy:

  1. No własnie, znam takie postawy z autopsji. Zawsze powtarzam:"obróć słow dziesięć razy..." Pewnie i mi zdarzały się obietnice bez pokrycia, chociaż bardzo się tego wystrzegam, odkąd wiem jak rzucane na ośleb sprawiają zawód...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nietety bywamy niekonsekwentni. Zdarza się to każdemu z nas. Szkoda, że coraz częściej.
      Tak, niedotrzymane słowa sprawiają zawód...

      Usuń
  2. Wiele słów jest teraz rzucanych na wiatr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele i to bardzo. W potocznej rozmowie nie jest zważane na to co się mówi.
      Zdecydowanie kiedyś słowa miały większe znaczenie.

      Usuń
  3. Słowa oswajają, budują bliskość, a gdy zaufasz... niestety, waga słów niewielu jest znana w dzisiejszym świecie.
    Często się zastanawiam dlaczego ludzie nie szanują własnych słów.
    Każdemu się zdarza powiedzieć czasem coś na wyrost, ale ważne słowa nie powinny być traktowane tak lekko.
    Sama spadłam kiedyś w tę przepaść między obietnicą a niespełnieniem. Boli jak mało co.
    Ciepłe uściski dla Ciebie Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej bolesna jest sprzeczność między tym, co zostało powiedziane a tym co zostało uczynione bądź nie. Dziś dużo się mówi, wręcz trąbi, stąd też dużo się słyszy. Niestety nic więcej...
      Natomiast każdy ma prawo do błędu. Do tego, że zdarzy się przeliczyć z własnymi słowami.
      Wystarczy się do tego przyznać. Być uczciwym wobec innych i wobec samego siebie.
      Niestety, chyba coraz więcej osób nie zdaje sobie sprawy z tego co mówi.

      A może to ja jestem zbyt wymagającym odbiorcą...

      Pozdrawiam i ściskam :)

      Usuń
  4. proste jedni mówią tylko po to aby zyskać przychylność innych a co do czego zminni są jak politycy 1/3 nie dotrzymują .

    jeśli chcesz być syta nie jedź podczas oglądania telewizji bez rozpraszaczy uwagi :P

    -Anonimowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie mówią by mówić.
    Tymczasem każde słowo powinno być przemyślane, wyważone. Bo może sprawić ból.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, że mówimy pod wpływem impulsu, emocji. Najgorsza natomiast jest w nas sprzeczność komunikatów, które wysyłamy. Różnice pomiędzy tym co mówimy a tym jak postępujemy. Jest to nieuczciwe. Oszukujemy innych oraz samych siebie.

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Aż się popłakałam... tak bardzo trafiłaś w sedno mojej obecnej sytuacji... dziękuję Ci za tak piękne ubranie w słowa tego co czuję...
    Tradycyjnie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykłe, że opisując własne doświadczenia odzwierciedlamy innym ich własne położenie bądź sytuację.
      Dziękuję, że tak oceniasz ten tekst jak również za zaproszenie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Słowa przecinają powietrze i wpadają do naszych uszu lub delikatnie osiadają pod powiekami. Pamiętamy je niekiedy latami. Słowa są magią, różdżką. Czyny zaklęciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa, ciąg uformowanych liter, faktycznie przypominają magię. Jednakże bez czynów magia nie ma swej mocy.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Głosić ideały a podążać nimi to często dwie różne sprawy. Nie ma się jednak co załamywać tym że za nimi nie nadążamy, bo ideał ma to do siebie że jest nie do osiągnięcia. On ma jedno prawdziwie zasadnicze zadanie - ma wskazywać właściwy kierunek bez względu na to co sobie pomyślimy, zażyczymy, czy zrobimy.
    Dawno przestałem dziwić się ludzkiej ułomności i niedoskonałości. Coraz częściej pretensje mam wyłącznie do siebie że oczekiwałem cudu i dałem się nabrać na słowa, dbam przez to coraz bardziej o to by nikogo nie rozliczać z jego postępowania jako osoby. Staram się rozliczać wyłącznie błędne postawy. To prawda że one nie istnieją w oderwaniu od konkretnego człowieka, ale człowiek nie jest ideałem ("a kto jest bez winy...").
    Pozostaje wybaczać, ale nie zapominać i samemu starać się nie popełniać błędów, o czynieniu zła i krzywdy nie wspominając - a jeśli już się tak zdarzy to starać się to wynagrodzić, a potem ciągle iść przed siebie szukając jak najczęstszych styczności z ideałem.
    Pozdrawiam i uśmiech wysyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również staram się usilnie nie rozliczać innych z postępowania, raczej próbuję tłumaczyć i usprawiedliwać, choć czasem się chyba nie da. Mam świadomość, że sama nie jestem idealna. Zawód, rozczarowanie kimś, jest uczuciem, które wypływa samoistnie i zupełnie naturalnie. To się po prostu czuje.
      Przyłączam się do Twoich słów. Wybaczam, jednocześnie wyciągam wnioski. Oczywiście wymagam również od siebie, żeby czasem nie postawić kogoś w podobnej sytuacji.
      Dziękuję za istotne słowa.
      Z wdzięcznością przesyłam uśmiech wraz z pozdrowieniem :)

      Usuń
  9. Tak Ayo, Twoj blog jest bardzo osobisty;
    przemyslenia rowniez; nie do komentowania.
    Gorace pozdrowienia Ci przesylam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alenko :)

      Szanuję wypowiedź jak i jej brak :)
      Zachęcam, jeżeli czytelnik odczuwa chęć/potrzebę odniesienia się do tego co piszę. Czasem nasze osobiste doświadczenia odzwierciedlają również sytuację innych.

      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  10. Czasem myślę, że człowiek tak dużo gada, że zaczyna niezwracań uwagi na treści przez siebie wyrażane. Kiedy powiesz mu, że powiedział to czy tamto, to często jest w szoku i mówi:
    - To ja tak powiedziałem ? Naprawdę ? O kurde, to przepraszam.......
    Czasem jednak na przepraszam jest już za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest mysleć jedno a mówić i robić drugie. Jednym zdaniem być kimś, kim się nie jest.

      Usuń
  11. Tak, dokładnie. Gdy tylko myślimy na nic się to zdaje. Puste plany, bez czynów są niczym. Ważne, żeby umieć swoje imaginacje realizować :).
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na mój nowy blog z opowiadaniem, pojawił się dziś I rozdział --> http://far-away-from-normality.blogspot.com/ . Będzie mi niezmiernie miło, gdy przeczytasz i skomentujesz :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuką jest nie oszukiwać samego siebie a przy okazji innych...
      Dziękuję

      Usuń