niedziela, 26 listopada 2017

Daję wolność (nie zatrzymuję nic)


Spuszczam z łańcucha myśli o tobie.
Nie zatrzymuję już nic.
Co nie należy do mnie,
Niech odejdzie swobodnie.

A wspomnienia...
Te istotne, niech zostaną,
Te nieważne, niech wyblakną.
Niech odejdzie to, co musi.

Jeśli moje- zawsze do mnie powróci.
Jeśli ważne- zostanie.

Daję im wolność.

Daję ją sobie.


Ayo 26.11.2017

6 komentarzy:

  1. Nikt nie jest wolny starając się coś lub kogoś zatrzymać, bo nie tego musi pilnować, ale siebie- by nie popełnić błędu, który uwolni "więźnia". Odpuszczając- dając wolność, dajemy ją przede wszystkim sobie.
    Jest takie powiedzenie... "Let it go"...
    Ściskam Cię mocno za mądrą, bohaterską postawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychodzi czas, że dojrzewamy do tego, aby odpuścić. Jest to forma uwolnienia się od myśli, które czasem wydają się być częścią nas samych. Przestajemy analizować, kalkulować i wracać do wspomnień. Jest to znów pewna forma akceptacji i pogodzenia się z tym co było i jest.
      Potrzebowałam na to trochę czasu...

      Ściskam Cię z wzajemnością i cieszę się, że wróciłaś.
      Dziękuję.

      Usuń
  2. Nie możemy posiąść wszystkiego.
    Odbierając sobie samym, często darujemy naszemu "ja" wolność. Czymże byłoby życie bez wolności? Wspomnienia często odbierają nam jej znaczną część, lecz nigdy całość.
    Pozdrawiam ciepło! :*
    slowozapisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem kurczowo się trzymam(y) myśli o kimś i o czymś, innym razem wydaje mi się, że jest zupełnie na odwrót i to one trzymają się kurczowo mnie(nas).
      Myślę, że wynika to z faktu, że jest to coś dla nas istotnego, być może nawet sobie tego w pełni nie uświadamiamy.
      Nie mam tu na myśli dosłownego "posiadania" kogoś lub czegoś- określiłabym to raczej nadmiernym przywiązaniem. I tu- jeśli nie potrafimy odpuścić, wyswobodzić czy rozstać się- właśnie odbieramy temu wolność a przede wszystkim sobie.

      Dziękuję za odwiedziny !
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię ten cytat "Kto się zbliża, tego nie odpychajcie, a kto odchodzi, tego nie zatrzymujcie. Kto wraca, tego przyjmujcie tak, jakby się nigdy nie oddalał"... Ty dodałaś coś jeszcze. Właściwy wymiar.

    PS. Miło ponownie gościć u Ciebie w nie byle jakich okolicznościach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie dobrałeś cytat.
      Jest dosłownie kwintesencją tego, co miałam na myśli pisząc ten post.
      Dla mnie (osobiście) przykazaniem, które w praktyce ułatwia i czyni nasze życie po prostu lżejszym. Myślę, że to kolejny poziom nauki o miłości, której uczymy się przez całe nasze życie...


      Dziękuję, że zagościłeś u mnie! Bardzo lubię Twoje odwiedziny.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń